Driver, mózg nie radzi sobie zbyt dobrze (nawet dość słabo) z oceną odległości i prędkości, gdy przedmiot zbliża się prosto na obserwatora. Także im szybciej przedmoit się zbliża, tym gorzej, zwłaszcza, gdy pędzi z prędkością 200+ hm/h (1m/s=3,6hm/h - łatwo widać, że 216hm/h=60m/s). Mógł nie mieć wyczucia, mógł biec szybciej, mógł pomyśleć - to łatwo powiedzieć. Rozwijając spostrzeżenie Shiro - nigdy nie wiesz, jak zachowasz się w sytuacji niespodziewanej i ekstremalnej. Zauważ także, iż pan z gaśnicą jest to osoba szkolona do błyskawicznej reakcji na zagrożenie pożarem - powtarzanie masę razy schematów tego typu zagrożeń może wytworzyć tak silny szlak kojarzeniowy, że taka osoba nie będzie myśleć o tym, że biegnie pod pędzący bolid - jej priorytetem będzie zneutralizowanie zagrożenia. Niefortunnym zbiegiem okoliczności wbiegł, został trafiony, a gaśnica zabiła kierowcę. Nie można mówić, że debil czy ćwierćinteligent - on biegł z pomocą dla kogoś innego. Smutne i przykre, że kierowca zginął za niewinność.
Edit: faktycznie, to przez te avatary AK. Driver, a nie Paweł.
_________________ Nie jestem GaduGadu HelpDeskiem LFS!
Nie odpowiadam na wiadomości od niezidentyfikowanych użytkowników GG.
Nie odpowiadam na elo wiadomości od elo ziomów. GG-etykieta czyli jak pisać, by nie zostać olanym. StarCraft2: Triglav#769
Ostatnio zmieniony przez Kostek 15 Mar 2005 12:20, w całości zmieniany 1 raz
Sorry Kostek, ale zupelnie sie z Toba nie zgadzam. Mialbys moze racje gdyby wystepowalo tam zagrozenie dla zycia kierowcy palacego sie bolidu a tak nie bylo, kierowca wyszedl juz przeciez ze swojego pojazdu.
Wybiegniecie na tor na prostej start/meta (dosyc dlugiej na tym torze) gdy widac jadace bolidy jest poprostu glupota i nie mozna tego w zaden sposob usprawiedliwiac. On pracowal na tym torze i jego obowiazkiem bylo zachowywac sie inaczej niz w normalnych drogowych warunkach.
Wedlug mnie powiedziec, ze Ci faceci to idioci to o wiele za malo.
_________________ Front Wheel Drive is also known as... Wrong Wheel Drive
Krotki filmik z Japaneese GT Championship. Nie dolujcie sie tym zbytnio bo zaznaczam ze obaj kierowcy wyszli z tego cało. Wlasnie dlatego na tor Poznań nie chcą wpusic bez klatki, kasku i całego ubioru
Na początku myślałem że koleś się utopi... i prawie by tak było... trzeba przyznać że jakoś jemu wolno szło to wysiadanie z tego samochodu i to go pokarało...
Julek kierowca i pilot zapieci są 4/6 punktowymi pasami które żeby zapiąć wypuszczają powietrze z płuc i się ściskają jak się da! Przy odpinaniu pasów pod wodą towarzyszy nam strach, panika, brak powietrza i woda dostająca się do płuc i to u niemożliwia szybkie ich odpięcie.
Bylem w podobnej sytuacji w Tarpanie Dachowanie do rowu Wesolo bylo, tylko okulary taty ucierpialy. Wody tez sie troszke nalalo, niemoglismy znalezc na dnie dzwigienki do odcinania paliwa
Fragment filmu Bullit, scena uznawana chyba za najbardziej kultowa scene poscigu w dziejach kina. Jest nakrecona niezwykle realistycznie, caly czas wiadomo o co chodzi, w przeciwienstwie do filmow kreconych dzisiaj, gdzie poscigi wygladają raczej jak teledyski i komletnie nie oddają klimatu. Jesli ktos chce popatrzec na ryczące, cięzkie V8 z lat 70, oto link:
http://212.87.228.230/~la...stang.Race.rmvb
No, no, bardzo ciekawy pościg No i fajnie zrobiony, widać co się dzieje i można łatwo skumać o co chodzi, nie to co w tych dzisiejszych amerykańskich filmach....
Fisher, nie lapiesz o co nam chodzi. Spojrz sobie na poscigi w takich filmach jak Transporter, czy Fast and Furious. Caly czas cos miga, brzęczy, to ujecie na tarcze hamulcową, to bohater zmienia bieg, kolo zapiszczy ..i wlasciwie nic z tego nie wynika. W Bullicie widac wszystko jak na dloni, jaki jest ruch uliczny, co sie dzieje z samochodami itd.
Tak, tak, rozumiem Tylko Poolek dziwnie napisał swojego poprzedniego posta Tych nowych filmów to ja nawet nie oglądam, widziałem tylko z reklamówek. Myśle, że nawet gdybym oglądał to i tak bym wiedział o co chodzi. Oglądając jakikolwiek nowy film ze scenami samochodowymi można dostać drgawek jak takie coś ludzie kupują. Wydaje mi się, że chcecie pokazać jak w tamtych czasach były robione filmy, pełna realistyka, żadnych efektów. Kiedyś gdzieś oglądałem program jak tworzyli ten film, faktycznie imponujące. Jedynie do czego można się przyczepić to to, że na tej prostej za miastem dziwnie zmienia biegi i ma ich dziwnie dużo ten mustang:smt002 Chyba jeszcze w Roninie pościgi wyglądają w miare fajnie.
A oglądaliście cobra 11(tak to sie chyba pisze), tam to dopiero są sceny z samochodami
p.s w tym Sanfrancisco to co drugie auto ma padniętą zawieche jak się komuś spieszy
Wiek: 28 Dołączył: 24 Sie 2004 Posty: 760 Skąd: Kraków
Wysłany: 18 Kwi 2005 11:36
Wlasnie plusem filmiku sa skoki, ktore sa minimalne.... w dzisiejszych produkcjach jakby ktos wyskoczyl na tych uskokach to z jednego by od razu ladowal na drugim i autko pieknie by dalej smigalo... Mnie nie podobala sie w tym fragmencie koncowa scena. Najpierw McQueen pchal sie pod lufe, a pozniej ten wypadek ale generalnie calkiem ok
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum